O tym, że PINB nakazał gminie wstrzymanie jakichkolwiek prac przy ulicach Gogolińskiej i Kormoranów w Zgorzale, samorząd poinformował na swojej stronie i w mediach społecznościowych na koniec listopada. Winą za ten stan obarczając sołtysa Zgorzały Konrada Tkaczyka, co odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych, o czym więcej pisaliśmy zaledwie trzy dni temu: Dróg nie utwardzimy, a winny jest sołtys.
Mieszkańcy domagali się ujawnienia dokumentu, w którym PINB miał zakazać prowadzenia prac na wspomnianych ulicach, którymi codziennie poruszają się setki samochodów, a których stan pozostawia wiele do życzenia. Gmina dokumentu nie ujawniła.
Samowola budowlana
Okazuje się, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał obie drogi za samowolę budowlaną.
Decyzję ws. Ul. Kormoranów PINB wydał 4 listopada. Nakazał w niej gminie wstrzymanie jakichkolwiek robót i wskazał na możliwość legalizacji, której koszt miałby wynieść 25 tys. zł. Sprawę tę badał w związku ze skargą Konrada Tkaczyka na prowadzone na drodze roboty budowlane. Chodziło o wyjątkowo pylące kruszywo, którym utwardzono drogę, na co skarżyło się bardzo wielu mieszkańców wsi. W efekcie PINB wezwał przedstawiciela Urzędu, który wyjaśnił, że na ul. Kormoranów prowadzone są prace remontowe w ramach bieżącego utrzymania dróg.
- Podczas składania wyjaśnień nie przedstawiono dokumentów dotyczących zgłoszenia bądź pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji. Ponadto, jak wynika z informacji uzyskanych pisemnie ze Starostwa Powiatowego w Piasecznie, nie odnaleziono w archiwum dokumentacji związanej z wydaniem pozwolenia na budowę bądź dokonaniem zgłoszenia inwestycji polegającej na budowie lub remoncie drogi na w/w nieruchomości. Należy zatem przyjąć, iż obiekt zrealizowany został bez wymaganego pozwolenia na budowę prawdopodobnie po 2014 roku, na co wskazują zdjęcia lotnicze z Systemu Informacji Przestrzennej Powiatu Piaseczyńskiego – czytamy w uzasadnieniu decyzji PINB.
Jeśli chodzi o ulicę Gogolińską, decyzja o wstrzymaniu robót budowlanych zapadła 9 listopada br. PINB wydała ja po zbadaniu sprawy, którą przekazał mu Główny Inspektorat Ochrony Środowiska
w Warszawie, do którego mieszkańcy zwrócili się z prośbą o zbadanie kwestii utwardzania drogi wyjątkowo pylącym tłuczniem.
- Jak wynika z oświadczenia złożonego do protokołu w dniu 14.09.2022 r. przez jednego z mieszkańców Mysiadła, ulica Gogolińska była drogą gruntową wykorzystywaną przez rolników i stanowiła główny dojazd do pól uprawnych oraz jako dojazd do zabudowań. Sukcesywnie była utwardzana tłuczniem od ok. 2016 roku. Ponadto z informacji uzyskanych pisemnie w dniu 06.10.2022 r. wynika, iż inwestor, Gmina Lesznowola, nie posiada pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie lub remoncie tej drogi – pisze PINB w uzasadnieniu decyzji.
Legalizacja czy zażalenie?
Podobnie jak w przypadku ul. Kormoranów, Gmina może podjąć decyzję o legalizacji, co ponownie miałoby kosztować 25 tys. zł. Może również złożyć zażalenie na te decyzje do WINB.
W przypadku ul. Gogolińskiej powiat wydał decyzję ZRID dla jej budowy pod koniec lipca. Jednak ze względu na koszty inwestycji zadanie to nie znalazło się w projekcie budżetu na przyszły rok, ani w Wieloletniej Prognozie Finansowej.
Stan ulic Gogolińskiej i Kormoranów jest oczywiście w sytuacji braku jakichkolwiek prób równania fatalny. Kiedy sytuacja miałaby się zmienić na razie trudno powiedzieć.
Napisz komentarz
Komentarze