„Liga będzie ciekawsza” – to słynne zdanie wypowiedziane niegdyś przez trenera Macieja Skorżę idealnie pasuje do obecnego sezonu IV ligi w grupie mazowieckiej. Dołączenie spadkowiczów (Ursus Warszawa i Błonianka Błonie) oraz awans KTS-u Weszło Warszawa sprawiły, że w górnej części tabeli zrobiło się dużo ciaśniej niż w zeszłym roku, a poziom całych rozgrywek zdecydowanie poszedł w górę. Praktycznie w każdej kolejce kibice są świadkami ciekawych spotkań, które obfitują w bramki. Za nami już 16 serii gier.
W sezonie 2023/2024 dużo zmian zaszło w drużynie MKS Piaseczno. Do zespołu dołączyło 12 zawodników (wśród nich między innymi: Filip Dziełak i Mateusz Muszyński, ofensywni gracze Ursusa Warszawa, napastnik Patryk Zych z Ząbkovii Ząbki oraz młody atakujący Szymon Siodłowski ze stołecznej Legii), zaś 10 pożegnało się z klubem. Ponadto po starciu z Mazovią Mińsk Mazowiecki na wyjeździe klub ogłosił rozstanie z trenerem Arkadiuszem Modrzejewskim i jego asystentem Mateuszem Naklickim, powierzając funkcję szkoleniowca pierwszej ekipy prowadzącemu w zeszłym sezonie Orła Baniocha Bartoszowi Kobzie. Obecnie MKS plasuje się w środkowej części tabeli.
Pechowy listopad
Październik w wykonaniu piasecznian to dorobek 8 punktów w 4 spotkaniach, co, jak łatwo policzyć, daje równo 2 oczka na mecz. MKS pokonał u siebie 3:0 KS Raszyn i tym samym wynikiem zwyciężył w Jedlińsku z Drogowcem oraz podzielił się punktami na wyjeździe z Oskarem Przysucha i Wilgą Garwolin (w obu starciach padł wynik 3:3). 12 zdobytych bramek i 6 straconych. Niestety dla ekipy z Piaseczna w następnym miesiącu jej seria 6 meczów z rzędu bez porażki dobiegła już końca.
Listopad zaczął się od szalonego domowego meczu przeciwko KTS Weszło, który zapowiadał się świetnie, ponieważ to miejscowi jako pierwsi objęli prowadzenie po golu Patryka Zycha. Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy powinno być już 2:0, jednak gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego. Zaraz po tej sytuacji do wyrównania doprowadził były snajper MKS-u Szymon Wiejak. Piaseczno dołożyło kolejnego gola – tym razem jedenastkę wykorzystał Zych. Kiedy wydawało się, że MKS wywalczy wygraną, w samej końcówce swój drugi rzut karny (wcześniej w słupek trafił Cezary Sauczek) otrzymali goście i celnym strzałem remis zapewnił Michał Kielak.
Tydzień później podopieczni trenera Kobzy musieli uznać wyższość rywala. 10 listopada Ząbkovia Ząbki wysoko pokonała Piaseczno. Strzelanie zaczął w 21. minucie Adrian Karasek. Jeszcze przed zmianą stron na 2:0 podwyższył Paweł Czułowski. Szybko po wznowieniu gry w drugiej odsłonie na listę strzelców wpisał się Filip Głowala. Wynik 3:0 utrzymał się do końca spotkania i 3 punkty zostały w Ząbkach.
Ostatnie wyzwanie w tym roku
Po 16 ligowych kolejkach MKS Piaseczno zajmuje 9. miejsce w stawce. Zespół zgromadził łącznie 22 punkty (6 zwycięstw, 4 remisy i 6 porażek). W sobotę 18 listopada o godzinie 13:00 na stadionie w Piasecznie odbędzie się starcie ostatniej kolejki rundy jesiennej sezonu 2023/2024. Przed gospodarzami ogromne wyzwanie – rywalizacja z liderem.
Dotychczasowy bilans Wisły II Płock to 42 oczka (14 wygranych i 2 porażki). Nafciarze mogą pochwalić się również najlepszym bilansem bramkowym – 51 strzelonych goli i tylko 9 straconych. W zeszłym tygodniu klub ograł 3:0 Wilgę Garwolin, kontynuując tym samym swoją fenomenalną passę – było to ich 7. zwycięstwo w IV lidze z rzędu.
Napisz komentarz
Komentarze