Do zdarzenia doszło 24 sierpnia. - Poruszający się motocyklem mężczyzna minął funkcjonariusza, a następnie gwałtowanie przyspieszył. Nie spodziewał się najwyraźniej, że funkcjonariusz dokona pomiaru prędkości oddalającego się pojazdu - informuje mł. asp. Wioletta Domagała z KPP Piasecznie. - Miernik wykazał 106 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Kierujący został zatrzymany do kontroli drogowej, a w jej trakcie na jaw wyszło, że 37-latek nie posiada już prawa jazdy. Stracił je 8 sierpnia 2024 roku, na terenie Warszawy, gdzie również przekroczył prędkość o ponad 50 km/h.
Interwencja wobec 37-latka zakończyła się mandatem karnym w wysokości aż 3000 złotych oraz wydłużeniem okresu braku prawa jazdy o kolejne 3 miesiące. 37-latek odpowie również za kierowanie pojazdem pomimo braku uprawnień.
Napisz komentarz
Komentarze