Do zniknięcia auta doszło w połowie listopada. Na komendę zgłosił się mieszkaniec, który przekazał policji, że jego auto zostało ukradzione. Nie stało ono zaparkowane tam, gdzie je zostawił, czyli na niestrzeżonym parkingu przed blokiem.
– Sprawą zajęli się funkcjonariusze piaseczyńskiego wydziału kryminalnego, którzy zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym nagrania z kamer monitoringu. Policjanci przeanalizowali całą dokumentację, a następnie pojechali na teren powiatu grodziskiego. Na jednej z posesji w Stanisławowie odnaleźli skradzionego w Piasecznie citroena oraz zatrzymali 47-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie tego czynu – przekazała st. asp. Magdalena Gąsowska z piaseczyńskiej policji.
Sprawca został osadzony w policyjnej celi. Usłyszał zarzut karny, a postępowanie w sprawie objęte jest nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Napisz komentarz
Komentarze