W ćwiczeniach brały udział Straż Pożarna w Konstancinie-Jeziornie, OSP w Skolimowie oraz WOPR – Grupa Interwencyjna Góra Kalwaria. Symulacja dotyczyła katastrofy, w wyniku kórej dwie osoby zostały poszkodowane. Ćwiczenia przeprowadzono nocą, co dodatkowo miało utrudniać wykonanie zadania.
– To, co chcieliśmy osiągnąć, to możliwość wykorzystania specjalistycznego sprzętu ratowniczego w warunkach zbliżonych do prawdziwej katastrofy budowlanej. Udało się to osiągnąć w stopniu przekraczającym nasze wyobrażenie. Dzięki temu nasi strażacy mogli ćwiczyć wykorzystanie i obsługę sprzętów takich jak: elementy oświetlenia pola pracy, lampy przenośne, najaśnice, agregaty prądotwórcze, oświetleniowe maszty samochodowe, liny i rodzaje węzłów, ściągacze linowe ręczne (przeciągarki), podpory typu v-struct, narzędzia hydrauliczne, siłowniki pneumatyczne, drabiny różnego rodzaju. Została zweryfikowana dodatkowo sprawność i kompletność naszego sprzętu. W czasie ćwiczeń realizowaliśmy założenie, w którym doszło do katastrofy budowlanej - drewniana konstrukcja uległa częściowemu zawaleniu przygniatając dwóch pracowników budowy. Bezpieczny dostęp do osób poszkodowanych był niemożliwy bez wcześniejszej stabilizacji konstrukcji – podkreśla Straż Pożarna w Konstancinie-Jeziornie we wpisie w mediach społecznościowych.

Ćwiczenia nie tylko pozwoliły na naukę, lecz także na zacieśnienie współpracy między jednostkami, które niejednokrotnie działają razem podczas różnych akcji.

Napisz komentarz
Komentarze