Reklama

Nadciąga katastrofa komunikacyjna

Nadciąga katastrofa komunikacyjna

Już wkrótce z Piaseczna najłatwiej będzie się wydostać w kierunku Warszawy drogą... lotniczą. Ten ponury żart zapowiada nadchodzące kolosalne utrudnienia w komunikacji, które są skutkiem błędów i zaniedbań kolei i samorządu stolicy.

Wszystko wskazuje na to, że planowany od lat remont trasy kolejowej Okęcie-Czachówek Południowy znów się opóźni. Kolejny termin rozpoczęcia inwestycji minął w maju. Prace nie tylko nie ruszyły, ale nawet nie została podpisana żadna umowa z wykonawcą. Co więcej, Polskie Linie Kolejowe, odpowiadające za polskie tory, nawet nie uzyskały jeszcze pozwoleń na budowę linii nr 8.

– PLK chce jak najsprawniej przeprowadzić prace na trasie Warszawa Okęcie-Czachówek. Po uzgodnieniach z podmiotami zewnętrznymi złożyliśmy pod koniec marca komplet sześciu wniosków o pozwolenie na budowę, czekamy na stosowne decyzje Urzędu Wojewódzkiego. Termin podpisania umowy z wykonawcą zależy właśnie od uzyskania wszystkich wymaganych prawem pozwoleń. Chcemy bowiem uniknąć sytuacji, gdy ewentualne odwołania spowolnią proces realizacji tej inwestycji na którymś z planowanych do modernizacji odcinków. Z racji tego, że będziemy musieli wyłączyć z ruchu jeden tor, musimy mieć pewność, że inwestycja realizowana będzie kompleksowo, na całej długości, aby jak najkrócej trwały utrudnienia dla pasażerów, a termin jej ukończenia nie był od samego początku uzależniony od czynników zewnętrznych. Przypominam, że inwestycja ma zapewnione finansowanie UE. Nie jest ono w żaden sposób zagrożone – tłumaczy Maciej Dutkiewicz z Wydziału Prasowego PKP PLK S.A.

Zwrot „jak najkrócej”, którym posłużył się rzecznik, oznacza utrudnienia w dojeździe do Warszawy przez 20 miesięcy. Oczywiście, jeśli w trakcie realizacji inwestycji dojdzie do kolejnych opóźnień, co jest raczej regułą w polskich warunkach, potrwa to jeszcze dłużej. Inwestycja zapewne nie ruszy wcześniej niż jesienią, czyli w chwili, kiedy większość mieszkańców Piaseczna dojeżdżających do pracy w stolicy wróci z wakacji.

Przesiądą się na te 20 miesięcy do samochodów? Być może. Nie oznacza to jednak, że będzie im łatwo dojechać do pracy. W owych 20 miesiącach władze Warszawy zaplanowały bowiem... przebudowę ulicy Puławskiej. Będzie na niej wytyczany nowy buspas, ulica będzie poszerzana, a wzdłuż całego jej przebiegu ma powstać ścieżka rowerowa. Nikogo nie trzeba przekonywać, że taka inwestycja oznacza przynajmniej czasowe zwężenie ulicy i utrudnienia w ruchu. Jeśli do tego dołożyć planowaną na przyszły rok i kolejne lata budowę Południowej Obwodnicy Warszawy, która przecinać będzie dojazd do Warszawy od strony Konstancina... łatwo nie będzie.

Ktoś ma jakiś pomysł?

– Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z utrudnień na kolei i planujemy uruchomić dodatkowe połączenia Piaseczna w Warszawą, tak jak uruchamialiśmy dodatkowe linie autobusowe wzdłuż remontowanej linii do Pruszkowa – przekonuje Igor Krajnow, rzecznik warszawskiego ZTM-u. Kiedy wspominamy, że autobusy będą jednak potrzebowały jakiejś drogi, żeby zastąpić kulejącą kolej, traci pewność siebie. – Na pewno będziemy robić wszystko, żeby jakoś złagodzić pasażerom te niedogodności – mówi.

Pomysłu na nadchodzący komunikacyjny klops nie ma także Urząd Miasta i Gminy Piaseczno.

– Mam nadzieję, że mieszkańcy rozumieją, że władze miejskie nie mają wpływu na kolej i remonty ulic w Warszawie – mówi Krzysztof Kasprzycki z urzędu miasta. – Nie możemy nic zrobić. Nie dysponujemy własną komunikacją, a nawet gdybyśmy ją posiadali, to musiałaby być chyba komunikacja lotnicza.

Ten ponury żart pokazuje nie tylko bezradność samorządu wobec nadchodzących kłopotów mieszkańców, ale także to, jak trudna stanie się w najbliższych miesiącach sytuacja dojeżdżających do pracy w Warszawie.

Fot. Tomasz Zaborowicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama