Eugeniusz Węgiełek to rzeźbiarz i malarz, który kilka lat temu został odznaczony przez prezydenta RP Srebrnym Krzyżem Zasługi. Na co dzień pracuje i tworzy w Pęcławiu w gminie Góra Kalwaria. Mieszka tu od urodzenia. Urodził się 30 grudnia 1960 roku, a pracę artystyczną rozpoczął 20 lat później.
– Pan Eugeniusz stworzył niezliczoną liczbę barwnych drewnianych rzeźb o charakterystycznym, niepodrabialnym stylu. To prace o tematyce sakralnej – głównie Chrystusowie Frasobliwi, Madonny z Dzieciątkiem, święci, anioły – a także wyobrażenia wiejskich muzykantów czy zwierząt. Natomiast obrazy jego autorstwa przedstawiają m.in. sceny biblijne i sielskie pejzaże. Artystę fascynują piękno przyrody oraz polska wieś – informuje gmina Góra Kalwaria.
Eugeniusz Węgiełek prezentował swoje dzieła na licznych wystawach w Polsce i za granicą. Jego prace znajdują się w zbiorach największych polskich muzeów etnograficznych.
.jpg)
– Pan Eugeniusz jest godnym ambasadorem gminy Góra Kalwaria i niestrudzonym popularyzatorem twórczości ludowej. Ma w dorobku prowadzenie warsztatów artystycznych dla dzieci i bezpłatnych lekcji rzeźbiarstwa. Cieszy się w środowisku ludowych artystów dużym autorytetem. Jednocześnie, jako skromny człowiek, nie zabiega o rozgłos – podkreśla gmina.
Na wniosek Burmistrza Arkadiusza Strzyżewskiego podczas lutowej sesji Rady Gminy artysta został uhonorowany odznaczeniem Zasłużony dla Góry Kalwarii.
– Na zakończenie uroczystości artysta zaskoczył wszystkich, sięgając po gitarę i prezentując swój autorski utwór. Serdecznie gratulujemy Panu Eugeniuszowi tego zasłużonego wyróżnienia i życzymy dalszych sukcesów w jego twórczej działalności! Zapraszamy wszystkich do Ośrodka Kultury, gdzie można obejrzeć jego wystawę, która będzie dostępna do 19 marca – dodaje gmina.
.jpg)
Artysta jest znany lokalnemu środowisku, o czym świadczą liczne gratulacyjne komentarze pod wpisem gminy w mediach społecznościowych.
– Jako mała dziewczynka byłam z klasą z wizytą u Pana Węgiełka. Jako jedna z niewielu wycieczek szkolnych bardzo zapadła mi w pamięć. Pamiętam pracownię i to z jaką pasja opowiadał Pan o swoich pracach, a minęło już prawie 30 lat. Zakupiłam wtedy małego kurczaczka, którego do dziś mam i co roku wędruje ze mną w koszyczku do kościoła na Górce w Wielka Sobotę. Czas zabrać na wycieczkę do Pana pracowni i moje dzieci – napisała pani Iza.
.jpg)
.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze