Do puszki wolontariusza WOŚP trafił medalik, wrzucony niechcący przez starszą panią. Pamiątkę udało się odzyskać.
Do puszek WOŚP trafiają nie tylko złotówki. Rokrocznie darczyńcy wrzucają także zagraniczne waluty. Zdarza się również biżuteria. Tym razem jednak trafił się niezamierzony datek.
– Jeden z naszych wolontariuszy poinformował, że starsza pani, wsypując do puszki zawartość portfela, przez przypadek wrzuciła też medalik, który nie ma wielkiej wartości materialnej, za to dla niej ma ogromną wartość sentymentalną. Zapytała, czy istnieje możliwość odzyskania pamiątki – donosi piaseczyński sztab WOŚP.
Wszystkie zebrane środki, w tym również precjoza, już w dniu Finału są starannie liczone, a następnie trafiają do bezpiecznych kopert, które są plombowane i przekazywane do banku. Nie było więc pewności, czy uda się odzyskać medalik.
Na szczęście z pomocą przyszli pracownicy banku.
– Taka sytuacja zdarzyła nam się po raz pierwszy. Nigdy nie otwieramy zaplombowanych kopert, robi to dopiero bank, który weryfikuje deklarowaną przez nas kwotę. Tym razem jednak czuliśmy, że trzeba coś zrobić, by pomóc tej pani. Zadzwoniliśmy do banku i wyjaśniliśmy sytuację. Pani Iwona Pisarska, kierownik oddziału mBanku w Piasecznie, od razu zrozumiała, o co chodzi i obiecała pomoc – słyszymy w sztabie.
Rzeczywiście, już godzinę później członkowie sztabu wraz z pracownikami banku komisyjnie otworzyli kopertę z precjozami i wyłowili pamiątkową zgubę. Pozostała biżuteria trafiła do nowej koperty i została należycie zabezpieczona.
Jak informuje sztab WOŚP w Piasecznie, medalik czeka już na swoją właścicielkę.
Napisz komentarz
Komentarze