W połowie grudnia burmistrz Dorota Lisicka, wiceburmistrz Roman Guźniczak oraz Kierowniczka Referatu Promocji i Pozyskiwania Funduszy Zewnętrznych Renata Nastańska wzięli udział w spotkaniu z Mariuszem Frankowskim, Wojewodą Mazowieckim. Spotkanie dotyczyło wsparcia finansowego dla gminy. Władze lokalne chcą zapobiec „wykluczeniu Tarczyna” na różnych polach. Wśród podjętych tematów pojawił się m.in. wątek komunikacji zbiorowej. W gminie nie ma autobusów ZTM. Przewoźnik, który świadczy obecnie usługi na terenie gminy, nie ma taboru przystosowanego do potrzeb osób z niepełnosprawnościami czy matek z wózkami. Jest to znaczne utrudnienie dla podróżujących.
Podczas spotkania władze Tarczyna wyraziły także swój niepokój o możliwość wykluczenia edukacyjnego. Dojazd do Warszawy – już i tak ograniczony ze względu na brak dogodnych i różnorodnych połączeń komunikacji zbiorowej – jest drogi. Dorośli za bilet miesięczny płacą 320 zł, dzieci – 180 zł. Niektórych rodzin nie stać na to, by posłać dzieci do liceum w Warszawie, mimo że gmina jest w bliskim sąsiedztwie stolicy. Problem ten przedstawiono podczas rozmów z wojewodą.
Równie ważnym tematem było funkcjonowanie SPZOZ w Tarczynie i jego znaczeniu dla mieszkańców całego regionu. Jak podkreśla gmina – z ośrodka zdrowia korzystają nie tylko osoby mieszkające w Tarczynie, lecz także w innych gminach czy powiatach. Według szacunków jest to ok. miliona osób rocznie. W SPZOZ w Tarczynie prężnie działa psychologia i psychiatria dziecięca, a na wizytę czeka się zaledwie kilka dni. Dalsze działanie i rozwój placówki wymagają jednak wsparcia finansowego.
Gmina w mediach społecznościowych zaznaczyła, że spotkanie było niezwykle intensywne, lecz także znaczące.
Napisz komentarz
Komentarze